Świetlik

Kupiłem. Czytam i się śmieje, czasami łapię się za głowę.

Myślałem – nie przeczę – że to będzie gniot, bo i okładka nie bałdzo (anioł? skrzydełka? serio?), claim promocyjny nachalnie gryzący z okładki też nie na poziomie, no i tak mi się w głowie zaczęło układać, że Księżyk to teraz ma taki biznes plan, że będzie chodził od kolegi do kolegi i im będzie pisać „autobiografie”, czyli książki za które każda ze stron kupi sobie samochód. Popularny mocno chwyt – ja Cię pomasuję, ty mnie pomasujesz, będzie pan zadowolony.

Ale ciekawość zwyciężyła, bo co tu kryć, byłem ciekawy. I czyta się to łapczywie, oderwać się trudno, mimo, że dziadostwo nie poręczne i w środkach komunikacji miejskiej słyszę co chwila zirytowany głos współpasażera „niech pan uważa z tą książką!”.

Uważam.

swietlicki

Reklamy

Spotter

Okęcie. Aleja Krakowska.

Bella Skyway

Chodziłem po Toruniu i marudziłem, że w Łodzi robią to lepiej. Dzikie tłumy, wściekłe korki, bezwolnie krocząca masa tratującą się nawzajem i bardzo ładnie oświetlone miasto. Pod koniec września LightMoveFestival w Łodzi. Count me in.

Just like in the movies.

The largest city in and the county seat of Passaic County, New Jersey, United States.
As of the 2010 United States Census, its population was 146,199, rendering it New Jersey’s third-most-populous city.Has the second-highest density of any U.S. city with over 100,000 people, behind only New York City. For 2015, the Census Bureau’s Population Estimates Program calculated a population of 147,754, an increase of 1.1% from the 2010 enumeration ranking the city the 177th-largest in the nation.
paterson 
Known as the „Silk City” for its dominant role in silk production during the latter half of the 19th century. The city has since evolved into a major destination for Hispanic emigrants as well as for immigrants from the Arab and Muslim world. It has the second-largest Muslim population in the United States.
__________________________________
Pod choinkę dostałem zamykany na zatrzask notes.

Jesus is away on bussines.

W związku z tym, że sytuacja nabiera rozpędu i rozmachu, a nikt oficjalnie nie wydał żadnych oświadczeń formalizujących stan faktyczny, zapytam wprost: czy już jesteśmy monarchią? od dziś, 19 listopada 2016 roku?

Czytam o najbardziej pogańskim przedsięwzięciu legitymizowanym przez Episkopat Polski, które odbywa się w krakowskim Łagiewnikach i skoro w tym cyrku bierze udział Prezydent RP i znacząca część posłów, to chciałbym wiedzieć, czy właśnie zmieniamy ustrój tego kraju. Niech ktoś powie. Mamy króla? Nie mamy? Co z prezydentem, konstytucją, porządkiem prawnym? z kim spotka się Trump kiedy przyjedzie do Polski, bo obawiam się, że Jezus może być ciut zajęty.

Oczywiście zabawny jest fakt, że w jednym z najbardziej antysemickich krajów Europy, gdzie słowo Żyd ciągle jest uznawane za obelgę, za króla Rzeczypospolitej obiera się właśnie kogoś z Narodu Wybranego. Rzecz jasna ja doskonale zdaję sobie sprawę, że dla większości polskich katolików Jezus był prostym chłopakiem spod Częstochowy a nie żadnym Żydem ( tak, to słowo się pisze dużą literą), który na domiar złego mówił po aramejsku. Co więcej zabili go właśnie ci okropni i źli Żydzi, na spółę z masonami, więc jak Jezus mógłby być Żydem skoro, został przez Żydów zabity? Niedorzeczne!

Za ciekawy uznaję też fakt, że jak głosi popularny Apel Jasnogórski Polska ma już królową: „Maryjo Królowo Polski” brzmi inwokacja jak dzwon.

Mamy więc króla i królową, by sprawę bardziej zagmatwać, intronizowany właśnie Jezus jest synem królowej, która oficjalnie nie została w formalny sposób wprowadzona na tron, chyba, że za taką ceremonię przyjąć obchody Milenium Chrztu Polski, kiedy to kardynał Wyszyński Polskę Maryi „zawierzył” – cokolwiek to znaczy.

Ostatnią refleksją, która towarzyszy całej tej sytuacji to stosunek samego uwikłanego przez Episkopat i rządzących w tą całą hecę Jezusa. Mam takie wrażenie, że deklarował on pewną niechęć do podobnych przedsięwzięć, co da się dość szybko zweryfikować sięgając do stosownych źródeł – choćby J 18, 33b-37.

Rozumiem, że można pewne sprawy lekceważyć ale żeby tak zupełnie wbrew i na przekór wybierać, osadzać i wikłać w szereg formalnych obowiązków wynikających z pełnionych funkcji? Czy to wypada? Pytań mam naprawdę mnóstwo w tej sprawie.

Ja tylko mam nadzieję, że nie wynikną z tego żadne kłopoty i perturbacje dyplomatyczne.

I żeby się  to wszystko nie skończyło tak, że w poniedziałek w Słubicach będzie 37 stopni w cieniu.

%d blogerów lubi to: